Moje pierwsze urodziny

Nie wierzę jak szybko minął rok. Gdyby ktoś mi powiedział, że bycie mamą to ciągłe zmęczenie, bałagan, tony prania, noszenie na rękach, zmęczenie, zmęczenie, ZMĘCZENIE to bym mu nie uwierzyła. Czy mówiłam już zmęczenie?

Mijał dzień za dniem i nagle uwiadomiliśmy sobie, że  to już rok 🙂 Czas na pierwsze  urodziny!

Długo zastanawiałam się co przygotować na pierwsze urodziny Huga i wpadł mi do głowy pomysł na przyszykowanie stołu w stylu indiańskim. Z tym wiązało się parę pomysłów, m.in. zamarzyłam sobie pień drzewa, na którym postawię tort. Żebyście widzieli minę Kuby, kiedy mu o tym powiedziałam. 😀 Na szczęście Kubuś lubi wyzwania i przytaskał do domu 90cio kilogramowy pień drzewa bukowego. Następnie spędził wieczór na balkonie tnąc pień na mniejsze kawałki ręczna piłą. Tak więc jestem dumna, że mam w domu prawdziwego drwala 🙂

Menu było proste, słodkie i krótkie 🙂 Był oczywiście tort, kruche ciasteczka, które udekorowałam czekoladą i siekanymi orzeszkami ziemnymi, owocowe szaszłyki i babeczki marchewkowe. Do picia przyszykowałam lemoniadę z miętą i sok wyciskany z pomarańczy. Na toast Martini Prosecco a dla dzieci Piccolo.

Najwięcej czasu zajęły mi dekoracje. Na szczęście uwielbiam prace manualne, więc sprawiało mi to ogromną przyjemność. Po drugie robiłam to dla swojego dziecka, więc trudno, żeby mi to nie sprawiało przyjemności 🙂

Ozdobiłam wykałaczki tak, by przypominały strzały a do babeczek powbijałam powycinane z papieru pióra. Kupiłam butelki na mleko, kolorowe taśmy washi i papierowe słomki. Dzięki temu powstały fantastyczne naczynia do picia napojów. Kolorowe, w sam raz na urodziny dziecka. Do tego wszystkiego parę gadżetów czyli obrus w zygzaki, żółte, papierowe talerzyki, balony i mamy urodziny 🙂

Nie zrealizowałam wszystkich pomysłów, ale cieszyłam się tym co udało mi się stworzyć. Mój mały Indianin miał mieć pióropusz, niestety Hugo ma obecnie fazę na ściąganie czapek i nie da mu się nic założyć na głowę. Tak więc pracowanie całą noc nad czymś co utrzyma się 5 sekund nie miało sensu.

My wkraczamy w drugi rok życia jeszcze chwiejnie stojąc na nogach, ale wiem, że kolejny rok przyniesie nam same dobre rzeczy. I wszystkim życzę tego samego 🙂

DSC02560.

DSC02558.

DSC02563.

DSC02564.

DSC02569.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s